Wywiad z logopedą – Panią Anetą Nott-Bower


Polonijny Dzień Dwujęzyczności zbliża się wielkimi krokami. Z tej okazji zapytaliśmy Pani Anety Nott-Bower z www.bilingualhouse.com logopedki zajmującej się dwujęzycznością o to, jak pracować z dziećmi, które na co dzień posługują się kilkoma językami.

Czym jest dwujęzyczność?
W świecie nauki nie ma zgodności co do definicji dwujęzyczności. Część badaczy skupia się na poziomie kompetencji w obu językach. Wśród nich znajdziemy twórców bardzo rygorystycznego podejścia do dwujęzyczności, w którym, aby zasłużyć na miano osoby dwujęzycznej, należy doskonale znać dwa języki. Krytycy tego stanowiska uważają, że w praktyce niezwykle trudno byłoby znaleźć tak idealnie dwujęzyczne osoby. Moje doświadczenie również potwierdza ten pogląd. Najczęściej oba języki, którymi posługuje się osoba dwujęzyczna wzajemnie wpływają na siebie oraz służą do spełniania różnych celów. Osoba dwujęzyczna nie jest więc tworem złożonym z dwóch osób jednojęzycznych. Dwujęzyczność lepiej obrazuje podejście funkcjonalne, które skupia się na umiejętności skutecznego funkcjonowania w dwóch językach. Jeśli dana osoba potrafi w stopniu satysfakcjonującym spełniać różnorakie cele komunikacyjne, czyli po prostu funkcjonować w minimum dwóch językach, to jest w danym momencie osobą dwujęzyczną. Podkreślam słowa w danym momencie, ponieważ dwujęzyczność jest zjawiskiem wysoce dynamicznym: w zależności od okoliczności życiowych raz jeden język może dominować, raz drugi aż do wystąpienia skrajnej sytuacji, kiedy jeden z języków zanika z powodu nieużywania go. Nie traktujmy więc dwujęzyczności osiągniętej u naszego dziecka jako pewnik. Jest to ciężko wypracowany skarb, który pozostanie z naszym dzieckiem na całe jego życie i przyniesie mu liczne korzyści pod warunkiem, że będzie nieustannie pielęgnowany.

Jakie są największe obawy rodziców dzieci dwujęzycznych? Jakie wyzwania stoją przed rodzicami dzieci dwujęzycznych?
Rodzice dzieci dwujęzycznych mają wiele obaw. Jeszcze przed narodzinami dziecka niektórzy z nich kwestionują możliwość powodzenia dwujęzycznego wychowania. Często zgłaszają się do mnie młode polonijne mamy, które stoją u progu macierzyństwa z daleka od Polski i polskiej rodziny i przyjaciół. Często ich partner życiowy, a zarazem ojciec dziecka nie zna języka polskiego. Znajdując się w takiej sytuacji i nie posiadając aktualnej wiedzy dotyczącej dwujęzyczności nietrudno popaść w zwątpienie i wybrać drogę najprostszą, czyli skupienie się tylko na języku otoczenia ze szkodą dla przyszłości dziecka. Prawda jest jednak taka, że przy odpowiednim wkładzie pracy i stosownej determinacji połączonej z pozytywną postawą osiągnięcie dwujęzyczności w wyżej opisanych warunkach jest absolutnie możliwe, co potwierdzają liczne przykłady dzieci z całego świata, z którymi pracuję, a także moje własne pociechy. Rodziny polonijne, w których oboje rodzice są Polakami mają często zgoła inne obawy. W tych domach zwykle obecność języka polskiego jest dość silna, szczególnie w pierwszych latach emigracji. Rodzice wtedy martwią się, że dziecko nie przyswoi w stopniu wystarczającym języka otoczenia i w dobrej wierze odczuwają pokusę przestawienia się na ten język w rozmowach z dzieckiem. Jest to w moim doświadczeniu błędne rozumowanie, które może niekorzystnie wpłynąć na rozwój dziecka, nie tylko językowy, ale także emocjonalny. Proponuję w takiej sytuacji inne postępowanie: chcąc wzmocnić dwujęzyczność dziecka, kontynuujmy porozumiewanie się z nim w języku najbliższym naszemu sercu a zarazem tym, który znamy najlepiej, a kontaktu z językiem otoczenia szukajmy u rodzimych użytkowników tego języka poprzez integrację w naszej nowej ojczyźnie. Możemy na przykład uczęszczać na zajęcia dla dzieci w miejskiej bibliotece, czy nawiązywać i podtrzymywać znajomości z przedstawicielami lokalnej społeczności. W ten sposób sami umocnimy naszą dwujęzyczność oraz wspomożemy dwujęzyczność dziecka.

Jak można wspierać dwujęzyczność swoich dzieci?
W ubiegłym roku przeprowadziłam badanie wśród rodzin polonijnych, które korzystają z mojej strony internetowej. Zgłosiło się ponad 200 rodzin, wśród których byli przedstawiciele sześciu kontynentów. Okazało się, że odległość geograficzna i kulturowa od Polski wcale nie wpływa na skuteczność dwujęzycznego wychowania. Tak samo skutecznie można przekazać dziecku język polski zamieszkując w graniczących z Polską Niemczech, jak i w Australii, Japonii, czy RPA. Z badania wynika, że bardzo ważna jest tu aktualna i praktyczna wiedza rodzica w zakresie dwujęzyczności, poziom wsparcia partnera oraz władz lokalnych, konsekwencja w stosowaniu wybranej strategii dwujęzycznego wychowania, łączenie dwujęzyczności z dwukulturowością oraz wykorzystywanie dialogu jako głównego sposobu przekazywania języka.
Chcąc zwiększyć szanse naszego dziecka na pełną dwujęzyczność warto zatem:
• Dokształcać się w zakresie dwujęzyczności; korzystać z warsztatów i szkoleń; nie powielać przestarzałych poglądów dotyczących dwujęzyczności.
• Zabiegać o wsparcie ze strony partnera, nawet, jeżeli nie zna on języka polskiego.
• Mówić do dziecka w naszym języku ojczystym, a innym osobom tłumaczyć.
• Wychowywać w atmosferze szacunku do obu języków i obu kultur, w których żyjemy.
• Tworzyć sytuacje sprzyjające rozmowom w rodzinie zamiast polegania na telewizji czy na innych mediach.

Czym różnią się ćwiczenia logopedyczne dzieci jedno i dwujęzycznych?
W pracy z dziećmi dwujęzycznymi oprócz przestrzegania zasad terapii dzieci jednojęzycznych dodatkowo uwzględniam obecność drugiego języka, który często odciska swoje piętno na języku polskim w płaszczyźnie wymowy, słownictwa i gramatyki. Tylko logopeda doświadczony w pracy z dziećmi dwujęzycznymi jest w stanie odróżnić typowe zaburzenia mowy jak np. seplenienie międzyzębowe, które wystąpiłoby u danego dziecka także w przypadku posługiwania się tylko jednym językiem, od zjawisk naturalnych w dwujęzyczności jak np. tzw. obcy akcent. W obu przypadkach pomocne są ćwiczenia logopedyczne, ale dobiera się je indywidualnie w zależności od źródła trudności. Niewskazane jest samodzielne usiłowanie usuwania zaburzeń mowy u dziecka, gdyż niewłaściwie dobrane ćwiczenia mogą nawet pogłębić wadę. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości co do rozwoju dziecka rodzic powinien niezwłocznie skonsultować się ze specjalistą zamiast działać na własną rękę. Jeżeli niepokoi nas rozwój komunikacji dziecka, wychowującego się w więcej niż jednym języku, powinniśmy skonsultować się z logopedą doświadczonym w problematyce dwujęzyczności. Kontakt z logopedą online jest dla wielu rodziców dzieci dwujęzycznych jedyną szansą uzyskania rzetelnej diagnozy i fachowej pomocy w zakresie języka polskiego. A dzieci zadziwiająco chętnie pracują przez Skype! Dla wielu moich uczniów osiągnięcie wzorowo brzmiących polskich głosek, jak sz, ż, cz, dż i r czy wypracowanie prawidłowych wzorców gramatycznych (zamiast przystosowywania struktur z drugiego języka) okazuje się źródłem ogromnej satysfakcji i motywacji do dalszego doskonalenia języka polskiego. Ostatnio jeden z moich amerykańskich podopiecznych po zakończeniu naszych zajęć logopedycznych przez Skype powiedział: Pani Aneto, czuję, że bardziej „porządnie” mówię po polsku. Odczucia chłopca potwierdziły się już podczas następnej wizyty w Polsce w postaci pochwał ze strony dziadków, a także większej pewności siebie w nawiązywaniu przyjaźni z polskimi rówieśnikami.

Jakie rady ma Pani dla rodziców chcących zadbać o rozwój dwujęzycznego dziecka?

Pamiętajmy, żeby nie koncertować się na formie tylko na treści wypowiedzi naszego dziecka. Dziecko, które nie jest nieustannie poprawiane, czuje się naprawdę słuchane, chętnie wchodzi z nami w dialog, a im częściej to robi, tym sprawniej doskonali swoje umiejętności językowe. Jednocześnie warto dbać o dostarczanie dziecku prawidłowych wzorców językowych. To bardzo proste! Mówmy do dzieci w naszym języku ojczystym w jego najczystszej i najbogatszej postaci, a one będą nas naśladować. Język kraju, w którym żyjemy dziecko opanuje poprzez z kontakty z rodzimymi użytkownikami tego języka w przedszkolu, szkole, na podwórku. Zdarza się, że dzieci w procesie stawania się osobą dwujęzyczną mieszają języki, co jest naturalnym etapem ich rozwoju. Te dzieci, których rodzice nie mieszają języków w obrębie jednej wypowiedzi, mają większe szanse na szybsze poznanie zasad, którym językiem posługiwać się w jakiej sytuacji i w stosunku to których osób. W moim doświadczeniu optymalnym postępowaniem rodzica polonijnego jest konsekwentne mówienie do dziecka piękną polszczyzną bez zbędnym wtrąceń z drugiego języka, a także regularne wspólne czytanie i zabawa.

Jakie szanse na rozwój mają polskie dzieci dorastające zagranicą?
Polskie dzieci dorastające poza granicami Polski mają współcześnie większe szanse rozwoju niż kiedykolwiek dotąd. Rośnie świadomość rodziców odnośnie dwujęzycznego wychowania, a przez to determinacja, aby poprzez przemyślane działania uczynić z tego wychowania sukces, za który w przyszłości podziękują im same dzieci. Rodzice mają znacznie ułatwiony niż dawniej dostęp do informacji i przez to nie ulegają już tak łatwo mitom typu: dwujęzyczność jest szkodliwa, czy dwujęzyczność mogą osiągnąć tylko najmłodsi. Sami dążą do osiągnięcia dwujęzyczności, przez co zwiększają szansę na dwujęzyczność u dziecka. Środowiska polonijne aktywnie wspierają wysiłek, jaki rodzice wkładają w przekazanie dziecku języka polskiego, organizując lekcje w sobotnich szkołach polonijnych, zajęcia sportowe i artystyczne w języku polskim, a także pikniki i festyny promujące polską kulturę. Wspomniany powyżej powszechny dostęp do informacji znalazł również odbicie w szkolnictwie polonijnym. Dzięki nowoczesnym technologiom dzieci polskie dorastające za granicą mogą uczyć się języka polskiego także bez wychodzenia z domu w szkole internetowej. Jeżeli potrzebują pomocy polskiego logopedy, podobnie mają możliwość odbywania regularnych zajęć online.

Wiemy, że współpracuje Pani z Fundacją Edukacji Polonijnej, która koordynuje projekt Polskie Szkoły Internetowe Libratus. Ostatnio udzielała Pani konsultacji na jednym z egzaminów końcoworocznych organizowanych dla małych Polaków w UK. Jakie ma Pani wrażenia po egzaminie?

Bardzo się cieszę, że miałam możliwość wzięcia udziału w egzaminach Polskich Szkół Internetowych Libratus. Dzieci przybywające na egzamin były mocno podekscytowane, uśmiechnięte i pewne swojej wiedzy. Na egzaminie panowała ciepła atmosfera, a panie egzaminatorki wspaniale wspierały uczniów i nieczęsto także rodziców. Dzieci przyszły ubrane galowo, co ważne w przypadku dzieci na co dzień uczęszczających do szkół w Wielkiej Brytanii, gdzie obowiązują mundurki. To było dla nich prawdziwe święto! Rodzice, którzy mieli pytania związane z rozwojem mowy swojego dziecka mogli skorzystać z bezpłatnych, indywidualnych konsultacji logopedycznych oraz otrzymać wskazówki dotyczące najskuteczniejszym metod wspierania języka polskiego. Niezwykle miło wspominam te spotkania, a szczególnie wspaniałych uczniów Polskich Szkół Internetowych Libratus, którzy zadziwiają niezwykle entuzjastyczną postawą w stosunku do nauki języka ojczystego swoich rodziców.

Aneta Nott-Bower – absolwentka logopedii w Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie, doktorantka Uniwersytetu Śląskiego. Jako logopeda dwujęzyczny pracuje z dziećmi z okolic Manchesteru oraz z całego świata (przez Skype). Prowadzi szkolenia dotyczące dwujęzyczności dla rodziców i nauczycieli dzieci dwujęzycznych w różnych krajach Europy. Opracowuje własne materiały do nauczania języka polskiego u dzieci polonijnych. Tworzy stronę internetową www.bilingualhouse.com w całości poświęconą dwujęzycznemu wychowaniu i edukacji.

F